Bajka o królu Śmieciu i duchach-śmieciuchach

Lichtsammler, pixabaycom => deepdreamgenerator.com

Zdarzyło się to niedawno i całkiem blisko. Tak niedawno, że prawie teraz. Tak blisko, że prawie tutaj. Była sobie dziewczynka o imieniu Elwirka. Miała dwa warkoczyki i ulubione kalosze w kolorowe kwiatki. Jej najlepszym kolegą był Tomek. On miał włosy krótkie i ulubioną zieloną kurtkę. Czytaj dalej Bajka o królu Śmieciu i duchach-śmieciuchach

11 zaskakujących rzeczy, których dowiedziałem się jako tato

Narodziny dziecka to początek okresu, w którym zacząłem dowiadywać się mnóstwa nowych rzeczy. I nie chodzi tu tylko o sprawy bezpośrednio związane z moim synkiem, takie jak chociażby kolki, skoki rozwojowe czy marki hipoalergicznych proszków do prania. Jest też mnóstwo innych elementów rzeczywistości, nowych dla mnie, a zauważonych dopiero teraz. Bo nowa sytuacja i nowa perspektywa. Dopiero z tego punktu widzenia mogłem dostrzec to, co wcześniej było ukryte lub na co nie zwracałem uwagi. Czytaj dalej 11 zaskakujących rzeczy, których dowiedziałem się jako tato

Bajka o mądrej Lawendzie

Opowiem ci bajkę o królu i jego trojgu dzieciach. Był to niezbyt potężny, ale też nie zbyt nieistotny król – ot, taki przeciętny król. Władał średniej wielkości królestwem, w którym, o ile wykazał się gospodarnością, starczało bogactwa na to, aby każdy mieszkaniec królestwa miał dach nad głową, nieznoszone szaty i zdrowe jedzenie. I czegóż więcej potrzeba? Niczego. Dlatego mieszkańcy królestwa żyli sobie raczej szczęśliwie i bardzo stabilnie. Chwalili sobie swoją spokojną, przewidywalną codzienność. Chwalili też króla, który tak potrafił zadbać o sprawy królestwa, że wszystko od lat zmierzało w tym samym, dobrym kierunku. Czytaj dalej Bajka o mądrej Lawendzie